piątek, 1 kwietnia 2011

fuck yeah rich




Cmentarz Żydowski, Kraków. Bardziej grzmotyckich fot nie mogłem już zrobić, sorry. To znaczy, wiecie - mogłem się położyć na grobie, z fajką w gębie i koturnach na nogach i udając że jestem cholernym księciem ciemności przybierać groźne miny i pozy...

Ale już chyba jestem za stary na to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.